competition_info=""

logo

ŻYJ AKTYWNIE

Ortoreksja - co to takiego?

Dobrze jest dbać o to, co się je i jak się odżywia. Jak we wszystkim, także w tym wskazany jest jednak umiar i zdrowy rozsądek, bo bez tego można wyrządzić sobie więcej krzywd niż mieć korzyści. 

Dbanie o sylwetkę jeszcze nigdy nie było tak modne jak teraz. Ludzie wieczorami, zamiast siedzieć przed telewizorem z paczką chipsów biegną na siłownię, ruszają na rower lub wkładają buty i przemierzają kolejne kilometry ścieżkami lub chodnikami. 

Oczywiście nie wszyscy, bo świat podzielił się na dwie części. Z jednej strony są osoby, które mają wszystko w nosie, swoje zdrowie i wygląd, poddają się konsumpcyjnemu, a nawet hedonistycznemu życiu, z drugiej  osoby, które wybrały drogę zdrowia, bycia fit i skrupulatnie uważają na to, co jedzą. Świat jednak nie jest czarno-biały. W każdej grupie są osoby, które mniej lub bardziej odbiegają od normy. Jedni odmówią sobie wieczornych przekąsek a inni pozwolą sobie raz na jakiś czas na słodką bułkę. Gorzej jeśli ktoś za bardzo odchyla się od normy w drugą stronę i objada się do granic możliwości lub obsesyjnie zaczyna liczyć kalorie, skrupulatnie dobiera składniki posiłków i maniakalnie wybiera tylko zdrową żywność, bez względu na cenę, jaką musi za nią zapłacić. 

Choroba zaczyna się powoli. Osoba przechodzi od jednej diety do drugiej. Chce zrzucić kilka kilogramów, eksperymentuje i uczy się swojego ciała. Z czasem  ma już sporą wiedzę na temat diety i treningów. W tym akurat nie ma nic złego - wiedza jest potęgą. Objawy mogą być niewidoczne na pierwszy rzut oka. Rodzina i bliskie osoby nie podejrzewają, że może dziać się coś złego. Z czasem  koło zaczyna się zamykać i dzień chorego kręci się tylko wokół "zdrowego trybu życia" i obsesyjnego liczenia spalonych i zjedzonych kalorii,. Wtedy można zacząć się martwić. Osoba chora na ortoreksję wie dokładnie co ile ma kalorii, jaki skład i niekorzystnie działa na organizm. Nie występuje też w jej słowniku słowa: "grzeszki", "ten jeden raz", "przecież są moje urodziny", albo "jutro odbiję sobie na treningu". Taka osoba nie skusi się na pszenne pieczywo, kawałek mlecznej czekolady czy broń Boże (!) hamburgera. Takie osoby mają wyznaczony jeden cel, ich priorytetem jest szczupła sylwetka i wzorowy tryb życia. Kiedy chory przypadkiem lub nawet naumyślnie zje coś "zakazanego" towarzyszy mu silne poczucie winy. 

Ortorektycy wykluczają stopniowo ze swojego jadłospisu jedzenie. Uboga w składniki odżywcze dieta początkowo powoduje zawroty, bóle głowy i żołądka. Mogą wystąpić zaburzenia w koncentracji i zapamiętywaniu, a z powodu niewystarczającej ilości żelaza i cynku obniża się odporność i może wystąpić anemia.

Źródło: http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,127066,14864452,ortoreksja-co-to-takiego.html

  • TAGI: 
    • #ŻYJ AKTYWNIE
    • #ENERGIA
    • #ENERGY
    • #NATURA
    • #NATURAL
    • #LIFESTYLE
    • #STYL ŻYCIA
    • #TRENING
    • #SPORT
    • #AKTYWNOŚĆ
    • #ACTIVE
    • #FIT
    • #ORTOREKSJA
    • #ZDROWIE
    • #ODŻYWIANIE
  • OCEŃ

REKLAMA

Zdjęcie reklamy
}