competition_info=""

logo

Z ŻYCIA GWIAZD

Konflikty w polskiej kadrze?

Reprezentacja Polski w kompromitującym stylu przegrała walkę o awans do 1/8 finału MŚ w Rosji. Już po porażce z Senegalem w pierwszym spotkaniu okazałosię, że atmosfera w kadrze daleka jest od idealnej. Pokłócili się Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski. 

Po meczu z Senegalem piłkarze wdali się w kłótnie. Okazało się, że będący jednym ze słabszych ogniw drużyny w tym spotkaniu Milik nie chciał w czasie gry posłuchać rad bardziej doświadczonego, a do tego kapitana naszej reprezentacji, Roberta Lewandowskiego.

Sprawę opisał dziennikarz Sportowych Faktów WP Mateusz Skwierawski. - Dziwi mnie to, bo Arkadiusz Milik nie jest jeszcze tak wysoko w hierarchii, żeby móc pokrzykiwać na Roberta Lewandowskiego czy Grzegorza Krychowiaka. A jeżeli Arek Milik zepsuł dwie proste piłki w ciągu jednej minuty i Robert Lewandowski podszedł i wytłumaczył mu, jak powinien zagrać, a Arek gestykulował, odwracał się i robił skwaszoną minę, to coś jest tutaj nie tak - napisał dziennikarz.

To nie jest pierwszy konfikt w reprezentacji Polski. Swego czasu głośno było o tym, że nie przepadają za sobą Lewandowski i Jakub Błaszczykowski, którzy razem grali w Borussii Dortmund. Jedna z niezbyt przyjemnych sytuacji została opisana w książe ,,Tajemnice kadry". 

Oto ona: Kiedy piłkarze czekali na samolot z meczu Ligi Mistrzów, Kuba zaproponował, aby coś zjedli. Spojrzał w stronę Roberta sugerując mu, aby poszedł po jedzenie. "Lewy" wrócił za jakiś czas, jednak miał ze sobą dwie przekąski - jedną dla siebie, drugą dla Kuby.

A co wziąłeś dla Piszcza? - zapytał wtedy Kuba.

Na Instagramie szpile wbili sobie swego czasu Sławomir Peszko i Kamil Grosicki. Ten drugi poszedł na kolację z żoną do restauracji, a fotkę wstawił na swój profil i napisał: "Piątek-Piąteczek-Piątunio no to jem Sałatunio i później wjedzie rybunio". Peszko skomentował zdrobnienia kolegi z kadry krótko: Weź się opanuj - napisał. Grosicki odpisał, nawiązując do plotek o upodobaniach Peszki: Ty byś jeszcze napisał pewnie "setunio".

Z książki ,,Tajemnice kadry" Sebastiana Staszewskiego można się dowiedzieć także, że nie lubią się Kamil Glik i Grzegorz Krychowiak. Przed Euro 2016 było blisko bójki między nimi. 

Weź, ku...a, zamknij mordę! - krzyknął Glik.

To zacznij, ku...a, grać! - odpowiedział Krychowiak.

Rozdzielać musieli ich koledzy z drużyny, a stoper i pomocnik potem długo ze sobą nie rozmawiali.

Skonfliktowani byli też wspomniany już Błaszczykowski oraz Ludovic Obraniak. Poszło o czerwoną kartkę tego drugiego w meczu eliminacji MŚ 2014 z Czarnogórą. Błaszczykowski publicznie skrytykował kolegę. - Takie coś nie może się zdarzać, jesteśmy profesjonalistami i nie możemy dać się prowokować. "Ludo" wie, że zrobił źle, ale to już druga taka sytuacja i tu jest problem. Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Byłoby nas jednego więcej i to był moment, w którym mogliśmy wygrać ten mecz - powiedział. Obraniak odpowiedział mu w wywiadzie: Po tym, gdy publicznie skrytykował mnie za czerwoną kartkę w meczu z Czarnogórą, byłem bardzo zły na niego, bo uważam, że o czymś takim mówi się w szatni, a nie ruga kolegę z drużyny w rozmowie z dziennikarzami. Nasze relacje po tamtym wydarzeniu bardzo się ochłodziły, praktycznie ze sobą nie rozmawialiśmy - stwierdził Obraniak.

 

Żródło: http://www.plotek.pl/plotek/56,79592,23589156,nie-wszyscy-pilkarze-w-polskiej-kadrze-darza-sie-sympatia-arek.html

  • OCEŃ

REKLAMA

Zdjęcie reklamy
}