competition_info=""

logo

Z ŻYCIA GWIAZD

Amerykański sen Joanny Kulig. ,,Zimna wojna" otwiera jej drzwi do kariery w USA.

Joanna Kulig od pewnego czasu próbuje robić karierę także poza Polską. Niedawno znakomita aktorka podpisała umowę ze słynną agencją aktorską.

Kulig stara się wykorzystać zainteresowanie swoją osobą po roli w nominowanej do Oscara w trzech kategoriach ,,Zimnej Wojnie" Pawła Pawlikowskiego. I wierzy, że polski film zdobędzie jednak statuetkę dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, chociaż trudno będzie wygrać z meksykańską ,,Romą".

 

- Będąc w Stanach od kilku miesięcy miałam szansę widzieć z bliska, jak to wszystko wygląda - ujawnia Kulig.  - Promocja "Romy" pobiła wszystkie finansowe rekordy, dlatego czułam, że będzie ciężko. Dla mnie było jasne, że przyznanie nominacji dwóm aktorkom spoza USA: Meksykance i Polce nie może się zdarzyć. Ale i tak nasz film odniósł niebywały sukces. Trzy nominacje to więcej niż ktokolwiek zakładał. Ciesząc się, że niebawem zostanę mamą, dałam się przekonać, by zostać w Stanach dłużej i wziąć udział w amerykańskiej promocji filmu. Rola Zuli ogromnie się podobała. Oczywiście, w przebłyskach zastanawiałam się, co by to było, gdybym nominację naprawdę dostała. No ale nie mogłam sobie tego wyobrazić, to byłby cyrk jakiś. Mówiąc serio, oznaczałoby to kompletną zmianę mojego życia. - powiedziała będąca w zaawansowanej ciąży aktorka.

Kulig jest zadowolona i tak, chociaż nie dostała nominacji do nagrody dla aktorki i nie ma szans na Oscara. Dużo jednak na wyjeździe do USA skorzystała. - Poznałam więcej inspirujących artystów niż w ciągu całego mojego dotychczasowego życia - przyznaje aktorka. - Promocja "Zimnej wojny" była doskonale zorganizowana. Znanych reżyserów, twórców i członków Akademii zapraszaliśmy na skromne lunche w zamkniętym kilkuosobowym gronie. Zjawili się m.in Spike Lee, Quincy Jones, Dustin Hoffman, Harvey Keitel. Justin Hurowitz, kompozytor "La La Landu" i wielu innych. Steven Spielberg sam mnie zaprosił do siebie. Janusz Kamiński był u mnie na wigilii. Jednym z efektów tych spotkań było sformalizowanie współpracy z Hyldą Queally z agencji CAA, reprezentującej interesy Marion Cotillars, Jessiki Chastain i Cate Blanchett. Zaczęto podsyłać mi scenariusze. Gdyby to zamieszanie wokół mnie wydarzyło się 10 lat temu, pewnie nie byłabym na nie przygotowana. Mogłabym nie wytrzymać presji. Tymczasem w wieku 36 lat, z ułożonym życiem rodzinnym, mając wspaniałego męża, który mnie wspiera, czuję się bezpiecznie - stwierdziła Kulig.

Warto przypomnieć, że 91. ceremonia rozdania Nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej odbędzie się 25 lutego. Start uroczystości o 2:00 w nocy czasu środkowoeuropejskiego.

Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/141717/joanna_kulig_podpisala_kontrakt_ze_slynna_agencja_aktorska_reprezentuje_interesy_jessiki_chastain_i_cate_blanchett/

  • TAGI: 
    • #Z ŻYCIA GWIAZD
    • #ENERGIA
    • #ENERGY
    • #NATURA
    • #NATURAL
    • #CELEBRYCI
    • #FIT
    • #FITINFLUENCER
    • #GWIAZDY
  • OCEŃ

REKLAMA

Zdjęcie reklamy
}