competition_info=""

logo

NEWSY

Szpilka wezwał ratowników z troski o Pumbusia. Bokser tłumaczy się z niefortunnej wyprawy w góry

Artur Szpilka musiał skorzystać z pomocy ratowników GOPR, bowiem nie był w stanie sam zejść z Równi pod Śnieżką. Bokser przyznał, że zdecydował się zadzwonić po ratunek z powodu troski o... psa, który mu towarzyszył.

 

Szpilka uwielbia chodzić po górach, ale ostatnia wyprawa mogła skończyć się źle. Pięściarza na Równi pod Śnieżką zaskoczyła śnieżyca i zrobiło się niebezpiecznie.

 

Szpilce w wycieczce towarzyszył pies. Gdy pogoda się pogorszyła, bokser z pupilem schowali się w schronisku, ale wkrótce warunki stały się jeszcze trudniejsze i sportowiec zadzwonił po ratowników GOPR.

 

Akcja ratunkowa zakończyła się powodzeniem. Później Szpilka opowiedział o tym w Polsacie. Przyznał, że wezwał GOPR, bo martwił się o swojego pupila.

 

- Pumba by poszedł w takiej pogodzie, tylko zaczęły mu marznąć uszka, więc w życiu nie wypuszczę go na coś takiego. Bardzo chciałem podziękować GOPR-owi, który przyjechał i nam pomógł. Bardziej po Pumbusia, ale musiałem jechać z nimi - opowiadał potem Szpilka w Polsacie, tłumacząc, że wezwał pomoc ze względu na swojego psa.

 

Szpilka wcześniej już przyznał, że niepotrzebnie zabierał psa ze sobą. -  To prawda, trochę nieprzemyślane. Dopóki nie było wiatru, było super. Potem śnieżyca i naprawdę pierwszy raz coś takiego widziałem. Teraz wiem, że jak będzie wiatr, to zawracamy - tłumaczył na Instagramie.

 

Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/boks-zawodowy/797886/szpilka-opowiedzial-o-akcji-ratunkowej-w-karkonoszach-jest-wdzieczny-ratownikom-

  • TAGI: 
    • #NEWS
    • #ENERGIA
    • #ENERGY
    • #NATURA
    • #NATURAL
    • #FIT
    • #NOWOŚĆ
    • #SPORT
    • #ACTIVE
    • #FIT
  • OCEŃ

REKLAMA

}