competition_info=""

logo

NEWSY

Nietypowe treningi polskich skoczków. Ćwiczyli z... osłem

Stefan Horngacher zaaplikował polskim skoczkom nietypowe treningi w tym sezonie. Zajęcia długo były utrzymywane w tajemnicy i dopiero pod koniec sezonu Maciej Kot zdradził dziennikarzom, że... trenował z osłem. 

 

Kot wyjawił w rozmowie z TVP Sport, że Horngacher wyznaczał jemu oraz Piotrowi Żyle nietypowe zadania. - Dostawaliśmy zadanie - na przykład zmusić osła do chodzenia w kółko. To nie było proste, bo osioł jest uparty i inteligentny. Czasem trwało to dziesięć, czasem dwadzieścia minut - powiedział Kot. 

 

Nad innowacyjnymi treningami czuwał austriacki doktor Harald Pernitsch. To bliski współpracownik i zaufany człowiek Horngachera. W sezonie 2018-2019 pełni rolę ,,konsultanta" przy kadrze A polskich skoczków. 

 

 - Sporo nam to pomogło, ale Piotrek bardziej to wykorzystał. Wbrew pozorom osioł jest bardzo inteligentnym zwierzęciem. Znakomicie wyczuwa emocje i staje się lustrzanym odbiciem człowieka - wyjawił Kot, który przed MŚ 2019 w Seefeld wypadł z pierwszej reprezentacji i trenował z kadrą B. Ostatnio pokazał jednak, że wraca do formy, bo w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem zajął 4. miejsce.

 

Zesłanie do kadry B pokazało Kotowi, jak dobre warunki mają zawodnicy w pierwszej reprezentacji. - Taki Andrzej Stękała musi godzić treningi z pracą kelnera. Ja sobie tego nie wyobrażam. Najpierw ćwiczy, a potem osiem godzin musi roznosić talerze po sali. To wbrew idei regeneracji. Takie sytuacje uświadamiają, jak kolorowo jest w kadrze A - wyjaśnił Kot, który może wrócić do zespołu Horngachera na ostatnie zawody Pucharu Świata - 22-24 marca w Planicy.

 

https://sportowefakty.wp.pl/skoki-narciarskie/810820/maciej-kot-i-piotr-zyla-trenowali-z-oslami-skoczek-opowiedzial-o-cwiczeniach

  • OCEŃ

REKLAMA

Zdjęcie reklamy
}